Oh Yeah.. mamy ponad 200 wyświetleń.. dziękuje wam za to <3 Gdyby nie wy nie udałoby mi się to.. wiem że nie mam się z czego cieszyć bo to mało, ale jak na początkującą to dobrze co nie ?? A teraz łapać mi imagina, a swoje opinie wyrażać w komentarzach <3 KOCHAM !!!
P.S Moja stronka na fb: http://www.facebook.com/pages/One-Direction-1D/116053028564539
-Mamo ten obóz jest super, nawet nie wiesz jak się cieszę że na niego pojechałam. Chociaż jestem najstarsza i praktycznie w wieku pięciu nauczycieli to i tak jest super- twoją pogadankę przerwał głośny dźwięk trąbki, który oznaczał że czas na obiad.- dobra mamo ja kończę bo muszę iść coś zjeść. Pozdrów tatę i Maję.. ucałuj ich ode mnie. Pa.
Przed wczoraj wyjechałaś na dwu miesięczny obóz, nad morze. Lubiłaś śpiewać dlatego to był obóz muzyczny. Dwa miesiące to długi okres czasu, a jeżeli patrząc od strony finansowej obóz kosztował sporo, ale nie przejmowałaś się tym ponieważ pochodziłaś z bogatej rodziny. Twoi rodzice mieli własną firmę, a w dodatku mama miała swój salon fryzjerski. Ta wycieczka to prezent na twoje 19-naste urodziny które były w połowie obozu.
-[T.I], choć na obiad, bo się spóźnisz.. - w drzwiach twojego domku pojawił się jeden z nauczycieli Liam, byłaś w nim zauroczona na maksa. Strasznie ci się podobał, ale w waszej przyszłości nie przewidywałaś związku, ponieważ on był sławną gwiazdą. Częścią zespołu One Direction, a ty? Ty byłaś zwykłą, szarą dziewczyną z Londynu, która tak naprawdę nie za bardzo wierzyła w siebie i swoje możliwości.
-Już idę, poczekasz tylko wezmę telefon? - zapytałaś, ponieważ nie chciałaś iść sama, do stołówki trzeba było przejść aż dwa kilometry, miałaś cichą nadzieję że jak rozbolą cię nogi on cię poniesie.
-Jasne, tylko się pośpiesz..- byłaś bardzo szczęśliwa, że z nim pójdziesz. Uśmiechnęłaś się do niego szeroko, a on nie czekał długo i zrobił to samo. Po kilku minutach byłaś gotowa do wyjścia. Byłaś ubrana w żółtą bluzkę, krótkie dżinsowe spodenki i czarne rzymianki. - Ślicznie wyglądasz.
-Dziękuje, ty też.- pochyliłaś głowę w dół. Poczułaś że zalałaś się falą rumieńców, a nie chciałaś by Liam je zauważył. Po twoich słowach zapadła niezręczna cisza, szliście tak długi czas. Niespodziewanie tobie zadzwonił telefon, spojrzałaś na wyświetlacz. Zamurowało cię. Na telefonie widniał napis "Marcel". To twój były chłopak, rozstaliście się kiedy powiedziałaś mu o obozie. Nie chciałaś odbierać. Stanęłaś w miejscu i nie wiedziałaś co zrobić.
-[T.I], wszystko ok? Co się stało?- Liam kiedy się o ciebie troszczył był taki słodki i czuły. Nie ukrywałaś że ci się to podobało, ale może to dlatego że jest jednym z opiekunów? Pewnie tak samo jak o ciebie troszczy się o każdego uczestnika kolonii.
-Nie. Dzwoni mój były, a ja nie chce z nim rozmawiać. Wiem tylko że jak nie odbiorę to cały czas będzie się dobijał. Ale ja nie chce z nim rozmawiać.
-To daj ja odbiorę.- Zaskoczyło cię to, ale no cóż nie potrafiłaś mu odmówić i dałaś mu telefon. Odszedł od ciebie na kilka kroków i wdusił zieloną słuchawkę.
*rozmowa*
-Halo- powiedział lekko poddenerwowany Liam.
-Halo ? [T.I] ? Przepraszam za to...- nie dokończył ponieważ Li wszedł mu w słowo.
-Nie to nie [T.I].. To jej nowy chłopak Liam. Nie dzwoń do niej więcej i nie wypisuj sms-ów. Ona nie chce cię znać, zrozum to. Skrzywdziłeś ją a ona nie chce sobie tego przypominać. Nara.- to były ostatnie słowa wypowiedziane w tej rozmowie.
*koniec rozmowy*
Liam właśnie powiedział że jesteś jego dziewczyną ? Że co? No tego to się nie spodziewałaś. Miał mu dać jasno do zrozumienia że nie chcesz go znać, ale żeby od razu mówić że jesteście parą? No w sumie nie przeszkadzało ci to, ale co pomyślał o tobie twój były. Chłopak oddał ci telefon.
-Teraz już nie powinien dzwonić. Moja dziewczyno.- Bardzo się ucieszyłaś, chociaż nie byłaś pewna czy on mówi na poważnie.
-Ej, czy ty mu powiedziałeś że jesteśmy razem..??- udawałaś zaskoczoną, ale tak naprawdę wiedziałaś to na 100 procent.
-No tak. - uśmiechnął się zadziornie- Chyba że nie chcesz.- Liam tak zmniejszył waszą odległość że wasze usta prawie się stykały.
- No sama nie wiem- złączyłaś wasze usta w jedność. Od tamtej pory jesteście nie rozłączni. Na obozie było super, a ponieważ kiedy ty mieszkałaś na przedmieściach Londynu wasz kontakt był utrudniony. Jednak po kilku miesiącach byliście już razem. Zamieszkałaś z chłopakami. Tworzyliście jedną wielką rodzinę One Direction.
Kurde ale ta końcówka to nie za bardzo mi się udała <3 No cóż czekam na opinie w komentarzach <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz