sobota, 6 kwietnia 2013

Louis

Hejka <3 Co tam u Was?
Ja się powoli rozkręcam z blogiem. W końcu <3 
Nawet moi rodzice się w niego wkręcili. Boże do czego to doszło!?
Ok nie zanudzam.. <3 

Louis <3






One Direction!? Zapatrzona w siebie banda pedałów!!! Nienawidzę ich! Lalusie jak nie wiem co! Niestety moja przyjaciółka bardzo ich lubi. Co dziennie chodzimy po Londynie i szukamy ich. Robię to tylko i wyłącznie dla niej. Nie mam zamiaru się nimi jarac. Po prostu nie przypadli mi do gustu. Wolę posłuchac Linkin Park czy ROOM 94.


Dziś po raz kolejny Monika wyciągnęła mnie, żeby połazic po centrum handlowym. Podobno te lalusie mają tam dziś byc. Nie mam najmniejszego zamiaru z nimi rozmawiac. Chociaż muszę przyznac, że ich ostatnia piosenka One Way Or Another czy jakoś tak jest całkiem spoko. Jak powiedziałam to mojej przyjaciółce to o mało co nie zaczęła piszczec i skakac. No, ale to szczegół.
Chodzimy po tej galerii już chyba z trzy godziny, na szczęście udało mi się namówic Monikę na przerwę w kawiarni. Zamówiłyśmy sobie po kawie mrożonej i jakieś ciastko. Siedziałam tam wpatrzona w nią. Wyglądała całkiem nieźle. Miała na sobie bluzkę, szare rurki i buty.
-Monika? Gdzie kupiłaś tą bluzkę?- zapytałam, ponieważ strasznie spodobał mi się ten krój.
-Tutaj za rogiem. Pokazac ci ten sklep jak skończymy kawę?
-Jasne.
Po wypiciu napoju poszłyśmy na dalsze zakupy. Monika tak jak obiecała, tak zrobiła. Wyglądał on mniej więcej tak. Niby ich nie lubiłam, ale skusiłam się na jedną z takich bluzek. Wybrałam . Nie wiem dlaczego akurat z Louis'em. Jakoś tak, chyba dlatego, że to on mi się z nich najbardziej podobał. Tak podobał mi się, tylko wtedy nie potrafiłam się do tego przyznac. Ich muzyka nie była wcale taka zła. Niekiedy lubiłam ich słuchac. Moją ulubioną piosenką jest "More than this".

Żeby nie miec, żadnych wątpliwości poszłam przymierzyc T-shirt, ale nie poszło tak jak chciałam.
Kiedy stałam w samym staniku ktoś odsłonił mi zasłonkę.
-Oj. Przepraszam panią. Nie chciałem.- szybko zasłoniłam bluzką biust i wpatrywałam się w chłopaka.
-Nic się nie stało. Jest ok. A teraz jak byś mógł to wyjdź mi z przymierzalni, a ja dokończę to co zaczęłam. A i mam taką prośbę, nie wchodź tu więcej dopóki nie wyjdę.- Chłopak wycofał się z szatni zostawiając mnie samą. Nawet nie zdążył dobrze wyjśc i usłyszałam głośne krzyki dziewczyn nie wiedziałam co się dzieje, ale postanowiłam w spokoju przymierzyc bluzkę. Pasowała akurat. Zdjęłam ją i ruszyłam do kasy.
Nigdzie nie mogłam znaleźc Moniki dlatego wysłałam jej sms-a, że idę do domu bez niej. Po chwili mi odpisała, że ok, a ona jeszcze pogada z Louis'em i Liam'em. Widocznie miała to szczęście i ich spotkała. Ja po drodze wstąpiłam jeszcze do empika gdzie kupiłam ich najnowszą płytę TMH. Na plakacie w centrum handlowym przeczytałam, że jutro mają podpisywanie płyt. Pomyślałam, że pójdę.

Wstałam wcześnie rano, ponieważ musiałam się przygotowac. Musiałam wyglądac zniewalająco, ale  postawiłam na naturalnośc. Zrobiłam lekki makijaż, założyłam bluzkę którą kupiłam wczoraj jakieś spodenki i szare trampki. Było lato, a tego dnia było jakieś 25 stopni więc mogłam postawic na taki strój.

Po kilku godzinach razem z Moniką stałyśmy na samym końcu kolejki do podpisywania płyt. Stwierdziłyśmy, że jak będziemy na końcu to będziemy mogły zamienic z nimi kilka zdań. Stałyśmy bardzo długo, a ludzi wciąż przybywało, oczywiście ich przepuszczałyśmy. No i w końcu przyszła kolej i na nas. Serce mi biło jak nigdy dotąd. Sama nie wiem dlaczego tak na mnie działali. Powoli zamieniałam się w Directioner. Oni byli na prawdę słodcy. Pierwszy siedział Harry na przywitanie powiedziałam "hej Lokusie" co wszystkich rozbawiło. Następny był Niall którego zaprosiłam do restauracji mojej mamy. Potem Zayn nasz Bad-boy któremu oddałam swoje lusterko. Liam słodziak.. nie mogłam się na niego napatrzec. No i w końcu Louis, mój ulubieniec, który stwierdził, że mnie już gdzieś widział. Ja oczywiście wiedziałam gdzie, ponieważ to on wszedł mi wczoraj do przymierzalni. Powiedział też że jestem fajnie uczesana, a miałam po prostu rozpuszczone włosy.

Jeszcze chwile porozmawiałyśmy z chłopcami i poszłyśmy do domu. Szczerze mówiąc nie byłam zainteresowana autografami. Wróciłam do domu i wyjęłam płytę i plakat z torebki.
Autograf Harry'ego "Dla [T.I]. Lokus Harry x"
Autograf Zayn'a "Dzięki za lusterko [T.I]. Zayn x"
Autograf Niall'a "Na pewno wpadnę coś zjeśc. Niall x"
Autogfaf Liam'a "Dla słodkiej [T.I]. Liam x"
Autograf Luis'a "Teraz wiem skąd Cię kojarzę. Wszedłem Ci do przebieralni. Jeszcze raz przepraszam.Chciałbym Cię zaprosic na ciastko i kawę. Zadzwoń XXX-XXX-XXX xxx. Louis =)"
Aż mnie zatkało. Nie wiedziałam co mam robic w takiej sytuacji, dlatego zadzwoniłam do Moniki. Strasznie ją zaskoczyłam. Moja przyjaciółka poradziła mi, żebym do niego zadzwoniła jak najszybciej, albo chociaż wysłała mu sms-a. Ale nie miałam odwagi z nim rozmawiac dlatego też wysłałam mu tą wiadomośc w której napisałam "Hej. Tu [T.I] to zaproszenie jeszcze aktualne?" na co odpisał "Hej. Miałaś zadzwonic :( A co do zaproszenia to nadal aktualne. Z resztą zaraz zadzwonie". Jego sms trochę mnie przeraził, ale jakoś dałam radę, Porozmawialiśmy jeszcze chwilę i umówiliśmy się następnego dnia....

~Mrs.Styles


Ważne!

http://lhzln.blogspot.com/
                
^
|
|
|
Wejdź w ten link, a następnie kliknij w reklamę <3 Będę ci wdzięczna <3

Dla jasności, to jest reklama strony ceneo.pl Reklamuje ją, ponieważ  w taki sposób chce zarobic na koncert 1D. Dla ciebie to tylko kilka sekund, a dla mnie malutki kroczek w stronę spełnienia moich marzeń.

Każdy kto wejdzie w reklamę niech skomentuje tą notkę <3
Będzie prezent <3
~Mrs.Styles

czwartek, 4 kwietnia 2013

Liam

Hej xxx Dziś napiszę dla Was imagin z Liam'em. Przepraszam za tak długą przerwę, ale po pierwsze to było mi potrzebne, a po drugie na święta byłam u babci, a tam nie miałam dostępu do internetu. Co prawda chodziłam do kuzyna i ogółem, ale nie chciałam u niego pisac, bo to zajmuje sporo mojego czasu :) To na tyle, dzięki za uwagę :D 
Liam :*



Szkolna elita. No i wszystko jasne. Ludzie którzy są zapatrzeni w siebie, mają kasy w brud, i wszystko mają po prostu w dupie. Wiesz co? Też tak kiedyś myślałam, ale teraz wiem, że się pomyliłam. Ci ludzie też mają kompleksy, problemy w szkole jak i w domu. Są mili, opiekuńczy i uroczy, a w szczególności on, Liam, Liam Payne.

Kiedyś należałam do szkolnej elity. Od samego przedszkola byłam uważana za fajną, zabawną i miłą dziewczynę. Nauczyciele mnie lubili, uczniowie także. Czego chciec więcej? Ja chciałam chłopaka i miłości. Zakochałam się w chłopaku nie z mojej ligi, a on to wykorzystał. Zaczął ze mną chodzic, byłam naprawdę szczęśliwa. To dzięki mnie Max doszedł do naszej grupy. Wszyscy go polubili było naprawdę super, do czasu, do czasu kiedy Max ze mną zerwał. Ja zaczęłam rozpaczac, zamknęłam się w sobie, przestałam utrzymywac kontakty z przyjaciółmi. I tak właśnie o to straciłam moje "5 minut" sławy.

Już za kilka dni idę na imprezę ze "starymi" znajomymi. Znaczy się to jest nasz bal z okazji ukończenia studiów. Tak się cieszę, a w dodatku zaprosił mnie mój ideał. Tak na bal idę z Liam'em. Bardzo się cieszę, już nie mogę się doczekac. Dziś idę z dziewczynami wybrac kreacje. Już dawno nie byłyśmy razem na zakupach.

A co z Max'em? Został wydalony ze szkoły za aroganckie zachowanie w stosunku do nauczycieli, dyrektora i pracowników szkoły. Szczerze? Cieczy mnie ten fakt. Teraz jestem pewna, że nie będę musiała widywac tego dupka na co dzień w szkole.

~*~

To już dziś, za godzinę ma byc po mnie Liam. Nie potrafię opisac moich uczuc, które teraz muszę w sobie tłumic. To jest takie niezwykłe uczucie. Cała się trzęsę a moje oczy się szklą. Dla uspokojenia włączyłam sobie piosenki Linkin Park. Kocham je, bardzo mnie uspokajają. 

Słuchałam muzyki gdy nagle po moim ogromnym domu rozległ się głośny dźwięk. To Liam - pomyślałam i szybko lecz ostrożnie żeby się nie potknąc zbiegłam po schodach. Otworzyłam drzwi, a tam, a tam stał Liam, ale w dresach, a po jego policzkach spływały łzy. 
-Liam, co się stało?- coś musiało byc nie tak. Przecież nie płakał by z byle powodu.
-Pamiętasz moją małą siostrzyczkę Kaje? - zapytał, a ja zmieszana pokiwałam twierdząco głową -Przed chwilą zabrała ją karetka, ponieważ zaczęła się dusic, a ja nie mogłem sobie z tym poradzic. 
-Rozumiem, jedziesz teraz do niej?
-Tak, dlatego nie mogę iśc z tobą na imprezę.- powiedział- Ale ty idź sama. Na pewno będzie mnóstwo fajnych chłopaków.
-Nie ma mowy- zaprzeczyłam- Jadę z tobą. Nie zostawię cię tak. 

Bez żadnego dłuższego zastanowienia cofnęłam się do domu, założyłam jakieś szare rurki, luźną długą bluzę i zbiegłam na dół. Liam stał oparty o framugę wyglądał tak seksownie. Teraz wiedziałam dlaczego każda z dziewczyn zazdrościła mi tego, że to właśnie on mnie zaprosił.
Wzięłam kluczyki od auta i wyszłam z domu po drodze zgarniając Liam'a. Przez cały czas pocieszałam mojego towarzysza. Wiedziałam, że wszystko się ułoży. Przecież musiało. Wiem jak mu było ciężko, jego rodzice zginęli kilka lat temu w wypadku samochodowym, a jemu na głowę spadła młodsza siostrzyczka. Był dla niej jak tatuś. 

Kiedy dojechaliśmy do szpitala Liam wystrzelił z mojego samochodu jak torpeda. Biegł tak szybko, że ledwo go dogoniłam. Gdy dowiedzieliśmy się gdzie leży Kaja ruszyliśmy w kierunku wskazanym przez miłą panią w białym fartuchu do kolan. Przez ten cały czas mój przyjaciel przepraszał mnie za to, że spędzam ten dzień w szpitalu, a nie na zabawie, jednak jego gadanie skończyło się kiedy z sali dziewczynki wyszedł lekarz.
-I co z nią?- zapytał Liam, a ja stanęłam za nim.
-Wyjdzie z tego. To był po prostu bardzo silny kaszel. Dobrze pan zrobił dzwoniąc po pomoc- powiedział lekarz i odszedł.
-Widzisz, mówiłam, że wszystko się ułoży- powiedziałam do Liam'a kiedy oboje siadaliśmy na krzesłach.
-Dziękuje- powiedział.
-Nie masz za co. Postąpiłam tak jak chciałam i jestem zadowolona z takiej decyzji.
-Zadowolona? Siedzisz teraz w szpitalu z takim dupkiem jak ja zamiast bawic się w najlepsze. - zaskoczyła mnie jego wypowiedź, nie ukrywam, że fajnie byłoby bawic się z przyjaciółmi, ale zależało mi na jego obecności. To dla niego chciałam tam iśc.
-Nie jesteś dupkiem- powiedziałam oburzona- jesteś wspaniały. Liam teraz wiem, że Cię kocham. Kocham Cię, ale nie tak jak przyjaciela tylko tak jak kogoś kogo uważam za człowieka z którym chcę spędzic resztę moich dni. Pamiętam każdy dzień kiedy siedziałam w oknie mojego pokoju i czekałam aż Ty wyjdziesz na podwórko i wskoczysz w samych kąpielówkach do basenu, popływasz, wyjdziesz i położysz się na żółtym leżaku. Pamiętam każdy zawód kiedy się tam nie pojawiałeś, każdy raz kiedy dowiadywałam się, że masz nowe dziewczyny. To bolało, ale wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego, że cię kocham. - Powiedziałam to patrząc się prosto w oczy mojego wybranka, a on z taką czułością mnie pochłaniał. Nie mogłam uwieżyc, że powiedziałam mu to z taką łatwością. To była cudowna chwila której na pewno nie zapomnę do końca życia.
-[T.I] ja, ja nie spodziewałem się tego, ale czuję to samo. Ostatnio nie utrzymywaliśmy ze sobą kontaktu i to był błąd. Niby uważałem cię za przyjaciółkę, ale to było coś więcej. Dopiero teraz, po twojej wypowiedzi zrozumiałem co tak naprawdę czuję. [t.i] kocham cię i nie pozwolę ci więcej odejśc. Dziękuje ci za wsparcie w tak ciężkiej dla mnie chwili, tylko ty byłaś przy mnie. Kocham cię- Liam nie odrywał ode mnie wzroku, a ja w końcu poczułam, że coś dla kogoś znaczę. Po prostu czułam się przy nim bezpiecznie jak przy nikim innym. To było wspaniałe uczucie...

Nagle Liam wstał wyciągnął telefon i słuchawki z kieszeni, włączył muzykę.
-Mogę panią prosic? - zapytał wystawiając w moim kierunku dłoń, którą po chwili chwyciłam, aby pomógł mi wstac. Włożył mi jedną słuchawkę do ucha, a drugą sobie. Objął mnie w tali i przyciągnął do siebie zaczęliśmy się kołysac z boku na bok.

Ta chwila mogła by trwac wiecznie, nasze ciała były do siebie idealnie dopasowane. Czułam się znakomicie, nie idzie tego opisac słowami....



~Mrs.Styles

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Tatuaże :D

Hejo :3

Mam coś dla fanów tatuaży :* Mój kuzyn się rozkręca i prosi o lajki na facebook'u :D 


Może kiedyś zrobi pierwszy tatuaż Niall'owi? Lajknij proszę :* 


Z góry dzięki <3 ~Mrs.Styles