Hazza <3
Uwielbiasz grac na gitarze. Masz ich aż sześc w domu. Mama namawia cię żebyś spełniła swoje marzenia i poszła do xFaktor. Jednak ty nie masz odwagi. Chodzisz do szkoły muzycznej choc jesteś już na to za stara, ale twój tata ma tam wejścia i ci to załatwił. Codziennie po zajęciach chodzisz do parku na twoją ulubioną ławeczkę. Niedaleko niej jest druga, taka sama i przeważnie siedzi na niej dwóch chłopaków z gitarami. Dziś było tak samo. Chciałaś w końcu podejśc i zagadac, ale jakoś nie mogłaś się przełamac. Tak jak codziennie udałaś się na obchód parku. Napawałaś się zapachami kwiatów i śpiewem ptaków. Kiedy przeszłaś koło tych przystojniaków poczułaś jak ktoś chwyta cię za nadgarstek. To był jeden z nich. Miał piękne loki i to hipnotyzujące zielone spojrzenie. W jego pięknych oczach można było utonąc. Chłopak puścił twoją rękę ukazując rząd równych białych zębów.
-Jestem Harry.- chłopak podał ci dłoń, gdzieś go już widziałaś, ale nie mogłaś go skojażyc - A ty ??
-Ja [T.I]. - podałaś mu rękę a on lekko ją uścisnął.
-Często cię tu widuje, lubisz tu przychodzic?- zapytał.
--Tak, jasne.. Uwielbiam- odparłaś. Rozmawialiście wpatrzeni w swoje tęczówki. Oderwaliście od siebie wzrok kiedy usłyszeliście głośne chrząknięcie chłopaka na ławce.
-Jestem Niall- chłopak wstał i podał ci rękę. Ty także się mu przedstawiłaś. Teraz to już byłaś pewna że ich znasz, ale nie z parku.
Rozmawialiście jeszcze chwilę i dowiedziałaś że to są chłopacy ze znanego zespołu One Direction który powstał właśnie w xFaktorze. Kiedy zobaczyłaś ich piękne gitary w twoich oczach pojawiły się charakterystyczne iskierki. Usiadłaś na ławkę i zaczęłaś grac. Ta chyba należała do Harry'ego bo był w niej wyryty napis Hazza. Kiedy zaczęłaś chłopakom opadły szczęki. Bardzo im się spodobało, było to widac po tym bo jak skończyłaś zaczęli ci klaskac. Niall pogratulował ci tak wielkiego talentu. Chłopcy zachęcali cię do wzięcia udziału w tym programie przez całą drogę powrotną do domu. Jak to na dżentelmenów przystało odprowadzili cię pod same drzwi gdzie wymieniliście się numerami. Pożegnałaś się z nimi całusem w policzek i poszłaś do domu pocwiczyc. Wieczorem wyszłaś do ogrodu i zaczęłaś grac "Little Things". Twoja mama cię usłyszała i wyszła do ciebie.
-I co? To wyszło ci genialnie, może to byś zagrała w xFaktorze?- dopytywała się twoja rodzicielka.
- A wiesz co mamo? Dziś poznałam wspaniałych ludzi którzy przez xFaktor spełnili swoje marzenia. Zachęcali mnie do tego abym ja też tam poszła i zdecydowałam że spróbuje swoich sił.- Tak, właśnie, postanowiłaś spełnic swoje marzenia. Tylko miałaś bardzo dużą prośbę do chłopców, chciałaś żeby to oni pomogli ci się przygotowac. Miałaś dużą nadzieję że się zgodzą.- Wiesz mamo muszę do kogoś zadzwonic- odeszłaś na kilka kroków od mamy i wyciągnęłaś telefon. Wybrałaś numer Niall'a i zadzwoniłaś.
-Hallo?- usłyszałaś głos w telefonie, ale nie byłaś pewna czy to właśnie jest właściciel telefonu.
-Niall?- zapytałaś, aby się upewnic.
-Nie tu Louis, zaraz podam go do telefonu- słyszałaś tylko jak chłopak się drze "Niall jakaś [T.I] dzwoni! / Ty palanicie,kto kazał odbierac ci mój telefon? / Nie gorączkuj się tak!"
-Halo- teraz byłaś już pewna że to on dlatego przeszłaś do rzeczy.
-Niall.. mam prośbę do ciebie i Harry'ego. Ale to nie sprawa na telefon. Możecie jutro do mnie wpaśc?- powiedziałaś wszystko na jednym szybkim wydechu, a kiedy skończyłaś łapczywie łapałaś powietrze do ust.
-Jasne! - odpowiedział Niall.
-Ok. Wyśle ci sms-a o której macie byc. Pa.
-Ok.Pa.- powiedział chłopak po czym się rozłączył.
Usiadłaś w poprzednim miejscu i ponownie chwyciłaś za gitarę. Zaczęłaś grac różne piosenki myśląc nad tym która będzie najlepsza na przesłuchanie. Po godzinie siedzenia na tarasie poczułaś zmęczenie i postanowiłaś położyc się do łóżka. Po długiej kąpieli ubrałaś swoją cieplutką pidżamkę i wskoczyłaś pod kołdrę. Otulił cię przyjemny i długi sen. Jedyne co było w stanie cię obudzic to pierwsze promienie słońca wdzierające się do twojego przez duże okno. Napisałaś do Niall'a że mają byc o 11.00. Musiałaś już wstac jeżeli chciałaś się zdążyc wyszykowac. Ubrałaś się tak jak zawsze. Szare rurki, luźna bluza i vansy. Usiadłaś na dole przed telewizorem i zaczęłaś oglądac jakieś denne seriale. Nagle po całym domu rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi.Wstałaś z kanapy jak poparzona i pobiegłaś je otworzyc. Za nimi ujrzałaś nikogo innego jak Nialla i Harry'ego. Zaprosiłaś ich do środka i usiedliście na kanapie. Przedstawiłaś im całą sprawę po kolei. Oczywiście chłopacy zgodzili się ci pomóc. Na przesłuchanie wybraliście piosenkę "Little Things" ponieważ bardzo dobrze ją grałaś a do kastingu zostało mało czasu. Przez całe xFaktor chłopacy bardzo cię wspierali. Dotarłaś do finału. Już po wszystkim teraz trzeba czekac na wyniki. Cała wasz trójka i inne zespoły i soliści stoją na scenie. "I w końcu nadszedł czas na pierwsze miejsce które zajął, zajęli, zajęła [T.I] [T.N]". Wraz z chłopakami wykonaliście grupowy uścisk, ze szczęścia się popłakałaś. Jeszcze raz podziękowałaś chłopakom przez mikrofon i zaczęłaś czytac swoją przemowę.
*** Trzy lata później.
Jesteś zawodową piosenkarką, dołączyłaś do zespołu chłopców który teraz nazywa się "One Direction and One Girl". Jesteś w związku z jednym członkiem zespołu, a mianowicie z Harry'm. Jesteście szczęśliwi, a już nie długo będziesz nazywac się [T.I] Styles.
~Mrs.Styles
-Jestem Harry.- chłopak podał ci dłoń, gdzieś go już widziałaś, ale nie mogłaś go skojażyc - A ty ??
-Ja [T.I]. - podałaś mu rękę a on lekko ją uścisnął.
-Często cię tu widuje, lubisz tu przychodzic?- zapytał.
--Tak, jasne.. Uwielbiam- odparłaś. Rozmawialiście wpatrzeni w swoje tęczówki. Oderwaliście od siebie wzrok kiedy usłyszeliście głośne chrząknięcie chłopaka na ławce.
-Jestem Niall- chłopak wstał i podał ci rękę. Ty także się mu przedstawiłaś. Teraz to już byłaś pewna że ich znasz, ale nie z parku.
Rozmawialiście jeszcze chwilę i dowiedziałaś że to są chłopacy ze znanego zespołu One Direction który powstał właśnie w xFaktorze. Kiedy zobaczyłaś ich piękne gitary w twoich oczach pojawiły się charakterystyczne iskierki. Usiadłaś na ławkę i zaczęłaś grac. Ta chyba należała do Harry'ego bo był w niej wyryty napis Hazza. Kiedy zaczęłaś chłopakom opadły szczęki. Bardzo im się spodobało, było to widac po tym bo jak skończyłaś zaczęli ci klaskac. Niall pogratulował ci tak wielkiego talentu. Chłopcy zachęcali cię do wzięcia udziału w tym programie przez całą drogę powrotną do domu. Jak to na dżentelmenów przystało odprowadzili cię pod same drzwi gdzie wymieniliście się numerami. Pożegnałaś się z nimi całusem w policzek i poszłaś do domu pocwiczyc. Wieczorem wyszłaś do ogrodu i zaczęłaś grac "Little Things". Twoja mama cię usłyszała i wyszła do ciebie.
-I co? To wyszło ci genialnie, może to byś zagrała w xFaktorze?- dopytywała się twoja rodzicielka.
- A wiesz co mamo? Dziś poznałam wspaniałych ludzi którzy przez xFaktor spełnili swoje marzenia. Zachęcali mnie do tego abym ja też tam poszła i zdecydowałam że spróbuje swoich sił.- Tak, właśnie, postanowiłaś spełnic swoje marzenia. Tylko miałaś bardzo dużą prośbę do chłopców, chciałaś żeby to oni pomogli ci się przygotowac. Miałaś dużą nadzieję że się zgodzą.- Wiesz mamo muszę do kogoś zadzwonic- odeszłaś na kilka kroków od mamy i wyciągnęłaś telefon. Wybrałaś numer Niall'a i zadzwoniłaś.
-Hallo?- usłyszałaś głos w telefonie, ale nie byłaś pewna czy to właśnie jest właściciel telefonu.
-Niall?- zapytałaś, aby się upewnic.
-Nie tu Louis, zaraz podam go do telefonu- słyszałaś tylko jak chłopak się drze "Niall jakaś [T.I] dzwoni! / Ty palanicie,kto kazał odbierac ci mój telefon? / Nie gorączkuj się tak!"
-Halo- teraz byłaś już pewna że to on dlatego przeszłaś do rzeczy.
-Niall.. mam prośbę do ciebie i Harry'ego. Ale to nie sprawa na telefon. Możecie jutro do mnie wpaśc?- powiedziałaś wszystko na jednym szybkim wydechu, a kiedy skończyłaś łapczywie łapałaś powietrze do ust.
-Jasne! - odpowiedział Niall.
-Ok. Wyśle ci sms-a o której macie byc. Pa.
-Ok.Pa.- powiedział chłopak po czym się rozłączył.
Usiadłaś w poprzednim miejscu i ponownie chwyciłaś za gitarę. Zaczęłaś grac różne piosenki myśląc nad tym która będzie najlepsza na przesłuchanie. Po godzinie siedzenia na tarasie poczułaś zmęczenie i postanowiłaś położyc się do łóżka. Po długiej kąpieli ubrałaś swoją cieplutką pidżamkę i wskoczyłaś pod kołdrę. Otulił cię przyjemny i długi sen. Jedyne co było w stanie cię obudzic to pierwsze promienie słońca wdzierające się do twojego przez duże okno. Napisałaś do Niall'a że mają byc o 11.00. Musiałaś już wstac jeżeli chciałaś się zdążyc wyszykowac. Ubrałaś się tak jak zawsze. Szare rurki, luźna bluza i vansy. Usiadłaś na dole przed telewizorem i zaczęłaś oglądac jakieś denne seriale. Nagle po całym domu rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi.Wstałaś z kanapy jak poparzona i pobiegłaś je otworzyc. Za nimi ujrzałaś nikogo innego jak Nialla i Harry'ego. Zaprosiłaś ich do środka i usiedliście na kanapie. Przedstawiłaś im całą sprawę po kolei. Oczywiście chłopacy zgodzili się ci pomóc. Na przesłuchanie wybraliście piosenkę "Little Things" ponieważ bardzo dobrze ją grałaś a do kastingu zostało mało czasu. Przez całe xFaktor chłopacy bardzo cię wspierali. Dotarłaś do finału. Już po wszystkim teraz trzeba czekac na wyniki. Cała wasz trójka i inne zespoły i soliści stoją na scenie. "I w końcu nadszedł czas na pierwsze miejsce które zajął, zajęli, zajęła [T.I] [T.N]". Wraz z chłopakami wykonaliście grupowy uścisk, ze szczęścia się popłakałaś. Jeszcze raz podziękowałaś chłopakom przez mikrofon i zaczęłaś czytac swoją przemowę.
*** Trzy lata później.
Jesteś zawodową piosenkarką, dołączyłaś do zespołu chłopców który teraz nazywa się "One Direction and One Girl". Jesteś w związku z jednym członkiem zespołu, a mianowicie z Harry'm. Jesteście szczęśliwi, a już nie długo będziesz nazywac się [T.I] Styles.
~Mrs.Styles
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz